Dziewczyna z charakterem różu się nie boi

Tym wpisem rozpoczynam przygodę z blogowaniem w nowym zupełnie miejscu. Mam nadzieję, że spodoba Wam się taka odsłona , od teraz Anita się nudzi . pl (dajcie znać w komentarzach jakie wrażenia).

Bardzo spontanicznie nastąpiła metamorfoza pokoju nastolatki,  chodziła mi po głowie od momentu zamiany pokoi ( wcześniej to była nasza sypialnia).

Metamorfozę można  w skrócie określić zdaniem : ” jeśli nie chce ci się ciągle patrzeć na bałagan, to go ukryj”.
Potrzebny był więc pojemny mebel w którym można było ukryć bogate życie nastolatki, wszystkie „przyda się” i milion innych drobiazgów. Mebel miał być z założenia prosty w formie, nie powalająco drogi i uwzględniać pewne dziewczyńskie „chciejstwa” w tym przypadku kolor różowy :

Udało się przekonać właścicielkę do akcentu we wspomnianym kolorze, więc ochoczo wzięliśmy się do pracy i tak powstała kombinacja szafek IVAR z ikea i nóg od stolarza :

Mebel okazał się nad wyraz pojemny ( użyliśmy szafek o głębokości 50cm) i dzięki temu nie muszę już oglądać , ani spychać nogą w kąt, tygodniowego składu będącego świadectwem życia nastolatki.

Zdjęcia robione były dzisiaj rano przy bardzo zmiennej pogodzie, więc ich jakość jest bardzo różna – wybaczcie.

Tu jeszcze widok na inne strony, gdzie niewiele się zmieniło.

Bardzo ważny mieszkaniec tego pokoju, nie wiadomo czasem czy to nie aby bardziej jego pokój…

Nowe tekstylia – przepiękna narzuta w drobne, różowe kwiatuszki ( pod spodem szary len), od Kasi z „Radosnej fabryki”. Reszta to moje rękoczyny.

Galeria ścienna żyje własnym życiem…

i to by było na tyle.  Jeżeli macie pytanie piszcie w komentarzach.

Dla przypomnienia miejsce w którym teraz stoi „szafa” wyglądało tak :

Podoba Wam się ta zmiana? jestem ciekawa. Zapraszam oczywiście do odwiedzin w nowym miejscu, jeśli macie uwagi co do wyglądu lub działania strony, również proszę o uwagi.

An

16 odpowiedzi do “Dziewczyna z charakterem różu się nie boi”

  1. Masz w planie dodać jakieś ozdobne gałki do drzwiczek? Mebel fajny, ale brak uchwytów w jakiejkolwiek formie rzuca się w oczy.

    1. nie, nie mam zamiaru – taki by cel. Drzwiczki mają frez na całej długości, otwiera się bez problemu.

  2. pięne zdjecie, i piekna nowa strona, zazdroszcze porządku na chacie 😉 😛

    1. Dzięki Kuba za odwiedziny. Porządek osiągniety prostum sposobem, co z oczu to z serca 😉

  3. Wyszło cudnie, lekko słodko i mega praktycznie– ostatnie zdjęcia mnie uspokoiły, że jednak Fred został na włościach (zresztą, jak mogłoby być inaczej;) ).
    Młoda na pewno zadowolona, a mama spokojniejsza na parę lat do przodu:)

    Podoba mnie się ta nowa An<3

  4. T a czarna ściana to wisienka na tym lekko różowym torcie 😉 Ona nadaje charakteru i robi róż szlachetnym 😉
    A zmiana szafek na + . Lubie je . Całą serię IVAR. Mam tylko problem z tym ze na wszystkich zdjeciach z Ikea drzwi się pienie domykają. A w rzeczywistości jest taka szpara 🙁 trochę mnie to drażni.

    1. niestety, pewnie da się jeszcze doregulować, ale ta szpara jest konieczna do otwierania (trzeba tam włożyć palce)

  5. Hej Anita, super strona! Pokoj tez swietny. Zastanawia mnie jak w praktyce sprawdza sie taki wieszak na ubrania? Na zdjeciach bardzo mi sie to podoba, ale czy te ubrania sie nie kurza strasznie i nie sprawia to wrazenia balaganu?

    1. Nie ma z tym problemeu. Tam są tylko najczęściej noszone rzeczy. Co do wrażenie bałaganu…akurat wieszak był najmniejszym problemem ;)) jakoś udaje się go utrzymać we wzglednym wrażeniu porządku

  6. Dzień dobry, piękny pokój! W jaki sposób połączyła Pani te 4 szafki?
    Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.